Tytuł: Misja IVY
Autor: Amy EngelWydawnictwo: Akapit Press
Cykl: Misja IVY (tom 1)
Liczba stron: 304
Świat po wojnie nuklearnej. Ci, którzy ocaleli podzielili się na dwie grupy. Nastał konflikt, która rodzina ma zapanować nad pozostałymi ludźmi. Wygrali Lattimerowie. Stworzyli system prezydencki. Od tego pamiętnego dnia raz w roku odbywają się uroczyste śluby chłopców z rodu zwycięzców, z dziewczętami tzw. założycieli nowego państwa.
Ivy Westfall jest córką przegranych, od 2 lat było powiedziane, że wyjdzie za syna prezydenta. Dla niektórych byłby to wielki zaszczyt, ale nie dla niej. Ojciec oraz siostra Callie wyznaczyli jej zadanie, które ma zmienić formy rządów. Pan Westfall chce przejąć rządy oraz przywrócić dawną demokrację, sprzed wojny. Misja 16- latki nie jest prosta, gdyż musi zabić swego męża. Jednak Bishop nie jest taki jak jego ojciec i kompletnie różni się od tego, opowiadanego przez rodzinę. Rozumie ją idealnie, wie jak to jest być pionkiem w grze dwóch zwaśnionych rywali. W końcu zadurza się w nim do tego stopnia, że nie tylko nie może pozbawić go życia, a postąpi zupełnie na odwrót. Co zrobi Ivy i jakie będą tego konsekwencje ?
Nie spodziewałam się, że ta książka zasługiwała będzię na miano arcydzieła. Nie spodziewałam się również, iż będę ją czytać do wpół do 2, w nocy, ponieważ nie mogłam się od niej odebrać. Ale tak się stało ! Niepozorna okładka, ze słabym rozgłosem, ale dla mnie to nie ma żadnego znaczenia, gdyż ten tom jest po prostu wspaniały ! Fabuła jest bardzo prosta i składa się właściwie z 2 wątków. Rodzina i Bishop. Misja obalenia rządów prezydenta i odwieczny wróg, który po czasie przestaje być choćby znajomym.
Uważam, iż w swojej powieści pani Engel zamieściła urywek świata w przyszłości, który faktycznie może się zdarzyć, lecz nie musi. Pokazana jest wizja autorki o stanach Zjednoczonych za niespełna 10 lat. Myślę, że pisarka posłużyła się innymi seriami, lecz w trakcie czytania tego nie widać, można wymienić szmat nowych rzeczy, których nie zauważymy nigdzie indziej.
Tytułowa bohaterka jest postacią dynamiczną. W trakcie czytania zmienia swoje nastawienia i postanowienia. Coraz mniej ufa swojej rodzinie, która opętana chęcią władzy i panowania, uczyniła z niej tę, która ma odwalić brudną robotę i na dodatek, w najgorszym wypadku zostanie skazana na pewną śmierć. Wraz z dowiadywaniem się coraz to nowszych informacji, czytelnik także wraz z bohaterami, zmienia swoje początkowe założenia, kto jest dobry, a kto zły w tej opowieści.
Bishop natomiast ,w którego charakterze zakochałam się już od pierwszych stron jest osobą, która (mam nadzieję!) złączy zwaśnione rody. On żyje własnym życiem. Nie popiera do końca postępowań ojca, ale nie uważa też, iż jest złym prezydentem. Z każdą kartką odkrywamy i poznajemy go coraz bardziej. Wczuwamy się w jego sytuację, gdzie stoi między młotem a kowadłem. Komu uwierzy ?
Jestem pozytywnie zaskoczona. Od książki wprost nie mogłam się oderwać, a przeczytałam ją w równiutkie 3 godziny. Nie umiem powiedzieć, czy czegoś jej brakuje. Ja w każdym razie jestem nią zachwycona i chętnie sięgnę po 2 część. Przeszukałam chyba cały Internet i nie znalazłam daty premiery w Polsce kolejnej części. Jeżeli, wiecie coś związanego z tym tematem, bardzo proszę, abyście napisali w komentarzu. Z góry serdecznie dziękuje ! <3
Cytaty:
"Świat, w którym żyjemy jest nieludzki. My tylko próbujemy to zamaskować."
"Córka, żona, morderczyni, zdrajczyni - to wszystko dawne wersje mnie. Teraz muszę być twardą wojowniczką."
Moja Ocena: 10/10!
A Wy lubicie taką tematykę ?
Jak Wam się podobała "Misja IVY" ?
A może dopiero zamierzacie ją przeczytać ?
Chciałam Wam również życzyć Wszystkiego co Najlepsze z okazji Świąt Wielkanocnych !

Słodki kurczak ♥
OdpowiedzUsuńRecenzja Super. Jedyne co mi się nie podoba to sposób w jaki umieściłaś opis książki i informacje podstawowe. :) A i super, że masz RECENZJĘ OD A DO Z! Też tak zrobię... Kiedyś :D
Ściskam,Kuba.
kingomaniak.blogspot.com
Dziękuję za miłe słowa ! A co do opisu, postaram się to zmienić w kolejnych recenzjach, aby było przyjemne dla oka :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa ! A co do opisu, postaram się to zmienić w kolejnych recenzjach, aby było przyjemne dla oka :)
OdpowiedzUsuń