25 lipca 2016

#15 Szeptem

Tytuł: Szeptem
Autor: Becca Fitzpatrick
Cykl: Szeptem (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 328


Miłość Nory do Patcha jest jak zakazany owoc. Pociągająca, niebezpieczna i nie z tego świata. Dzięki niej dziewczyna została wplątana w okropną wojnę tytanów, od której nie ma ucieczki.

Wszystko zaczęło się tak niewinnie. Dom, szkoła, przyjaciółka, Jedyną rysą na szkle jest niewyjaśnione zabójstwo ojca sprzed roku. Poznajcie Norę Grey - przeciętną licealistkę, pilną uczennicę i kochającą córkę. Jej życie dalej toczyłoby się tym samym rytmem, gdyby nie pewien upadły anioł, który nagle wtargnął do tej poukładanej rutyny. Wraz ze swoją osobą przyprowadził także tajemnice, inny świat oraz widmo czyhającego na każdym kroku zła. Dzięki Patchowi, Nora dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu i zauważa, iż jej życie nie jest już takie sielankowe. 

"W ogniu nie ma nic złego... o ile się człowiek do niego za bardzo nie przybliży"

Od poznania Patcha, w małym świecie nastolatki dzieje się szereg niewyjaśnionych spraw. Pojawiają się dziwni ludzie, śledzący każdy jej gest, halucynacje oraz dzieją się rzeczy, które nie powinny mieć miejsca w prawdziwym świecie. Z początku Grey obarcza anioła wszystkimi swoimi problemami, które przyszły wraz z nim, jednak potem po wspólnie spędzonych przygodach, o których nikt nie może się dowiedzieć, zakochuje się w nim. Jest to jej jednocześnie najlepsza jak i najgorsza decyzja, gdyż chłopak skrywa wiele tajemnic przeszłości. I nie bez powodu miesza w głowie dziewczynie.

"Prawda jest straszna, ale niewiedza jeszcze gorsza"

Nie będę się tutaj dużo rozpisywać. Jako że, właśnie drugi raz kończę całą serię i dalej nie mogę odkochać się w tej trylogii, moja opinia nie będzie obiektywna. Są to jedne z najlepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać w moim krótkim 15- letnim życiu i kompletnie nie mam do czego się przyczepić. Powieść spodobała mi się od razu, od pierwszej kartki i od tego czasu zanurzyłam się w nie do końca bajkową krainę, od której nie mogę się uwolnić. Nie podzielam zdania tych, którzy porównują "Szeptem" do "Zmierzchu". Według mnie, te książki nie są do siebie podobnie tak jak tematy. Teksty bohaterów nie są wyszukane, a ja uwielbiam ich za charakter i genialne riposty, które staram się zapamiętać :)

"-Jak zwykle świetnie wyglądasz.
-Dziękuję-odparłam bezmyślnie. (...)
-I cudownie pachniesz-dodał Patch.
-To się nazywa prysznic- odparłam zapatrzona w przestrzeń, ale gdy nie zareagował odwróciłam się do niego.
-Mydło, szampon. Ciepła woda.
-Nagość. Czuję sprawę. "

Jednym słowem wielkie brawa dla Beccy, która dla mnie stworzyła arcydzieło, które będę wspominać jeszcze długooooo.

Moja Ocena: 10/10

A czy Wy po mojej recenzji sięgniecie po kolejną część ?
Czy spodobało Wam się "Szeptem" ?
Jeżeli nie, to dlaczego ?
Każdy komentarz mile widziany ! :)




3 komentarze:

  1. Ja mam ją w planach już długi czas. Odkąd był na nią taki szał. Kiedy to było? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz siegnęłam po nią dokładnie rok temu. Wcześniej nic nie słyszałam o tej książce, dlatego "szał" jak widać nie wpadł w moje kręgi :( Jeżeli jeszcze jej nie czytałaś to nie zwlekaj bo jest naprawdę GENIALNA !! <3

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń