18 kwietnia 2016

#12 Dziewczyna z pociągu

Tytuł: Dziewczyna z pociągu

Autor: Paula Hawkins
Wydawnictwo: Świat książek
Liczba stron: 328
Stuk, stuk. Trzask. Pociąg rusza.
Życie Rachel nie jest już takie jak dawniej - kolorowe i beztroskie. Teraz stało się raczej wielkim pasmem udręk, wstydu i upokorzeń. W jednej chwili miała wszystko. Dom, kochającego męża i pracę. Teraz jest alkoholiczką, mieszkająca w małym wynajmowanym pokoiku, praktycznie bez środków do życia. 
Uwielbia pociągi. Jeździ nimi codziennie do centrum. Obserwuje zza szyby życie innych ludzi i wspomina, że kiedyś i ona była taka szczęśliwa. Jeden dom przypadł jej szczególnie do gustu, na ulicy, gdzie kiedyś sama mieszkała. Dzień w dzień wypatruje mieszkańców budynku, wymyśla im imiona oraz pisze różne scenariusze ich życia, które wydaje się być takie idealne. Jednak pewnego razu widzi coś, co nie powinno się nigdy zdarzyć. Nie w tej rodzinie. Nie w tym domu. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc rozwikłać zagadkę, która (jak się później okazuje) dotyczy także jej. Czy ktokolwiek uwierzy biednej pijaczce ? Czy Rachel ułoży sobie życie ? I jaki ma związek z osobami, które widywała tylko z daleka, zza szyby pociągu ?

"Dziewczyna z pociągu" kompletnie mnie zaskoczyła. Po okładce i opisie spodziewałam się zupełnie innej powieści. I do połowy książki stawiałam sobie pytanie: "Jaki to thriller, jaki kryminał" ? Po prostu autorka wystylizowała tę książkę tak, aby od samego początku skrywała tajemnice. Pierwsze strony monotonne, można powiedzieć, że nawet trochę nudne, następnie od pewnego momentu "pstryk" i zaczyna się akcja. Lektura cię pochłania. A koniec ? Nie do odgadnięcia . Do ostatniej strony, nie wiedziałam jak ta książka się zakończy.

Jesteś jak te psy, te niechciane, które przez całe życie są źle traktowane. Kopiesz je i kopiesz, a one wciąż wracają, wciąż płaszczą się i merdają ogonem. Proszą, błagają. Mają nadzieję, że tym razem zrobią coś dobrze i wreszcie je pokochasz. Taka właśnie jesteś, prawda Rach? Jesteś psem."

Główna bohaterka tak jak i nasz tom - powoli ją odkrywamy, dokładamy do siebie elementy układanki. Ale mam bardzo pozytywne nastawianie co do tej postaci, Pomimo jej błędów, pomimo wad pozostałam jej wierna i naprawdę ją polubiłam. Do ostatniej strony jej kibicowałam, chciałam aby na końcu ułożyła sobie życie, zapomniała o Tomie, uwierzyła w siebie i pozostała silną i niezależną kobietą. Niestety, nie dowiadujemy się wprost czy tak się stało. Co do innych bohaterów to się trochę zawiodłam. Szczerze nienawidziłam ich wszystkich oprócz Rachel i Kamala Abdica, który ujął mnie swoją cierpliwością i dobrocią. 

W tej powieści widzimy świat z różnych perspektyw, trzech kompletnie różnych od siebie kobiet, które wiąże jednak duża rzecz. W ten sposób, możemy każdej z nich "zaglądnąć do głowy", zobaczyć czym się kierowały, dlaczego zrobiły tak, a nie inaczej. Daty kolejnych narracji następują po sobie często nie po kolei i trudno się w tym połapać. Tak skaczemy po różnych wątkach. Lecz uważam, iż jest to dobry sposób, aby czytelnik mógł powrócić do poprzednich stron i przeanalizować sobie wszystko jeszcze raz. 

Tę książkę czytałam bardzo długo, bynajmniej nie przez jej nudną fabułę, ale ze względu na czas do przemyśleń i poukładanie sobie w głowie pewnych wątków i rozkoszowanie się naprawdę dobrą powieścią kryminalną.

Moja Ocena: 7,5/10
A Wy czytaliście już "Dziewczynę z pociągu " ?
Polecacie ?
A jeżeli nie, to czy zamierzacie przeczytać ?
Zapraszam do komentowania :)



5 komentarzy:

  1. Mnie ta pozycja bardzo zawiodła. Spodziewałam się "Wow!", a cały czas kręciłam nosem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wokół mnie tez wszyscy mieli negatywne podejscie, a ja przeczytałam z usmiechem na ustach :)

      Usuń
  2. A ja jej nie polecam. Dopiero przy końcu rozwinęła się akcja , a i tak nie do końca, bo potrwała zaledwie ułamek sekundy i się skończyło. Nie przeczytałabym jej chyba drugi raz.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie, u mnie również jest recenzja tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też nie była to jakaś świetna ksiązka ale dobrze mi się ją czytało.
      Pozdrawiam także i chetnie odwiedze Twojego bloga :)

      Usuń
  3. Opinie są mocno podzielone, więc w końcu chyba będę musiała przekonać się "na własnej skórze" :)

    OdpowiedzUsuń